Witam, wraz z ojcem regularnie oglądamy państwa program. Wiele przedstawionych w nim problemów spotkało i nas. Mamy nadzieje ze program będzie kontynuowany jeszcze długo, a większość przedstawionych w nim spraw zostanie rozwiązaną.

Pisze do państwa gdyż chciałbym sie podzielić informacja o problemie który występuje nagminnie i jest dokuczliwy zapewne nie tylko dla nas.

Wraz z ojcem mieszkam w wsi Marzęcino, którą ze względu na swoja lokalizacje (droga do Elbląga, droga do Nowego Dworu, droga do Stegny)  jest ‚atakowana’ przez Tiry (ciezkie samochody ciezarowe) ktore robia sobie ‚skrot’ poprzez nasza wies. Drogi tutaj nie sa do tego przystosowane. Systematycznie jest tutaj niszczona droga, a wraz z nia dobytek ludzi w postaci ich domow. Domy w okolicach drogi sa szczegolnie dotkniete przez wibracje przenoszone z drogi. Pekaja sciany w domach, podloga i meble trzesa sie w sposob widoczny. Osoby znajdujace sie w domach maja wrazenie lekiego trzesienia ziemi.

A przeciez wystarczylo by zakazac przejazdu tirow przez wies i systematycznie karac kierowcow łamiących zakaz.
Osobiscie wykonalem dzis dokumentacje fotograficzna kilku ciezarowek kursujacych przez wies. Na zdjeciach widac kierowcow, widac numery rejestracyjne pojazdów, a nawet ich ladunek – który często ląduje na drogach.

Pozdrawiam, Marcin